STOP BRUNATNEJ SILE – pikieta KOD w Koszalinie

Żyjemy w kraju, w którym faszyści zaczynają dyktować obywatelom i władzy, kto ma prawo uczestniczyć w uroczystościach państwowych(…) Polscy faszyści na razie nie mordują. Ale aż rwą się, żeby bić i zabijać swoich urojonych wrogów, nawołują i przygotowują się do tego. To jeszcze chuligani z ambicją zostania przestępcami. Ale oni są ambitni. I dopiero się rozkręcają. Najgorsze jednak, że odbywa się to, nie tylko przy bierności, lecz przy pełnej akceptacji władzy.

pikieta w KoszalinieTe słowa padły, tuż po odśpiewanym hymnie, na początku pikiety, zorganizowanej przez koszaliński KOD w piątek 3 września o 18 na Rynku Staromiejskim.
Nie zjawiło się nas zbyt wielu, ot kilkadziesiąt osób, które zmieściły na okręgu wytyczonym długą, biało-czerwoną flagą.
Bo choć na pikietę „Stop brunatnej sile” zaprosiliśmy wszystkie demokratyczne, lub tylko mieniące się demokratycznymi, siły polityczne, to niestety pojawili się jedynie przedstawiciele lewicy: partii Razem i Inicjatywy Polskiej.
To jedynie ich miejscowi liderzy zdecydowali się swoimi głosami publicznie wesprzeć występującego w imieniu KOD niżej podpisanego.

Wszystko, z odległości kilkunastu metrów obserwowało kilku dość żałośnie wyglądających młodych ludzi z zielonymi opaskami z falangą i jeden owinięty flagą KORWIN-a.
Potwierdzało to tylko tezę, że: – To nie bezmyślne osiłki są tu najgroźniejsze, lecz ci dzierżący władzę, którzy usprawiedliwiają, czy wręcz wspierają brunatną agresję twierdząc, że to ofiary same sobie są winne.(…) W Polsce realizuje się bowiem myśl Jarosława Kaczyńskiego, że trzeba wskazać Polaków gorszego sortu, obywateli drugiej kategorii, po prostu wrogów winnych wszelkiemu złu, których władza nie będzie bronić. (..)
I wszystko wskazuje na to, że obecni władcy Polski postanowili wykorzystać brunatne bojówki do spacyfikowania demokratycznej opozycji.
Antoni Macierewicz chce im nawet dać broń do ręki. W końcu to ONR-owcy i kibole mają stanowić trzon szwadronów Obrony Terytorialnej. Formacji, która powołana będzie „do walki z zagrożeniem wewnętrznym”(…)
W przeciwstawianiu się brunatnemu zagrożeniu powinniśmy być więc zjednoczeni. Zero tolerancji! Wspólnie! Żaden przejaw łamania prawa nie powinien im ujść bezkarnie.
Każdy wpis w internecie, propagujący: faszyzm, rasizm i nietolerancję, czy nawołujący do agresji powinien zostać zablokowany, a hasła na murach opatrujmy własnymi komentarzami. Nie dajmy się zastraszyć. Działając wspólnie zwyciężymy. No pasarán! Nie przejdą!”

W podobnym tonie wypowiadali się kolejni mówcy: pierwszy przewodniczący MKZ Solidarność Regionu „Pobrzeże” w Koszalinie Wiktor Szostało, Adam Ostaszewski koszaliński lider Inicjatywy Polskiej i radny Sejmiku Zachodniopomorskiego, koordynator grupy KOD Maciej Mielczarek, a także Jacek Wezgraj z partii Razem skandując hasło znane z demonstracji i marszów KODu: WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, DEMOKRACJA! Podchwyciliśmy je.

Na koniec druga koszalińska koordynatorka Anna Pawliczek odczytała „Apel do rządzących i rządzonych” wzywający tych pierwszych do przestrzegania prawa i niewykorzystywania „nacjonalistycznych, faszystowskich lub bandyckich bojówek do działań przeciwko demokratycznej opozycji”, a tych drugich, czyli nas wszystkich, „którym drogie są standardy demokratycznego państwa prawnego, prawa człowieka i prawa obywatelskie, a także zwykła ludzka godność, by wszelkimi dopuszczalnymi przez prawo sposobami przeciwstawiali się działaniom: faszystów, nacjonalistów i rasistów – by powiedzieli STOP BRUNATNEJ SILE”.

A przed i po pikiecie, z przenośnego głośnika dość słabo było słychać utwory z „Czarnego słońca narodu” Big Cyca, na co od zespołu dostaliśmy pozwolenie.

napisał: Tomasz Rogowski
zdjęcia: Elżbieta Skrzyniarz

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT