Święto w kolebce państwowości

Jubileusz stulecia polskiej niepodległości okazał się niezbyt radosny. Co nie oznacza, że Polacy mają zrezygnować ze świętowania. Wielu koderów pojawi się tego dnia w stolicy Wielkopolski.

Sto lat temu odzyskiwanie niepodległości przez Polskę przebiegało stopniowo. Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość już 7 października 1918 r.
Rząd Ignacego Daszyńskiego powstał w nocy z 6 na 7 listopada.
Józef Piłsudski przybył do Warszawy 10 listopada, a 12 listopada został naczelnym wodzem i otrzymał misję powołania rządu.
Jednak 11 listopada zakończyła się I wojna światowa, a rozejm przewidywał ewakuację wojsk niemieckich m.in. z Polski. Ten też dzień został w 1937 r. ustanowiony Narodowym Świętem Niepodległości.

W dzisiejszej Polsce sposób obchodzenia tego święta od kilku już lat budzi kontrowersje, związane przede wszystkim z przemarszem neofaszystów przez centrum Warszawy.
W tym roku dodatkowo doszedł do tego blamaż władz państwowych niepotrafiących się zdecydować, czy chcą obchodzić 11 listopada wspólnie z faszystami czy też nie.

Z tego też powodu środowiska obywatelskie organizują alternatywne obchody w innych miejscach, w tym m.in. w Łodzi, a także w Poznaniu, gdzie na zaproszenie prezydenta Jacka Jaśkowiaka pojawi się były prezydent RP Bronisław Komorowski.
W stolicy Wielkopolski 11 listopada to nie tylko rocznica odzyskania niepodległości, ale i tradycyjnie, w sposób radosny obchodzony dzień świętego Marcina.
Prezydent Poznania zaprosił też przewodniczącego KOD-u Krzysztofa Łozińskiego, który w niedzielę, o godz. 11.30 wygłosi przemówienie na szczycie Kopca Wolności nad Jeziorem Maltańskim.
Do Poznania wybierają się też koderzy z różnych regionów, w tym m.in. z zachodniopomorskiego.

 

Poniżej fotorelacja Krzysztofa Wojteckiego z obchodów Święta Niepodległości w Szczecinie w roku 2017.

Obchody Święta Niepodległości w Szczecinie w roku 2017

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT