Trzeba było założyć KOD, więc go założyli

Trzy lata temu, 2 grudnia 2015 roku zebrała się w Warszawie grupa 21 osób i powołała do życia stowarzyszenie pod nazwą Komitet Obrony Demokracji. 


Wcześniej, w listopadzie 2015 r. Krzysztof Łoziński napisał tekst „Trzeba założyć KOD”. Po lekturze tego tekstu Mateusz Kijowski założył grupę na Facebooku. Równolegle Jarosław Marciniak założył na tymże portalu fanpage. W ciągu kilku dni do grupy zapisało się ponad 30 tys. osób (kiedy ja się zapisywałem, było tych osób jakieś trzy tysiące). Fanpage ma dziś ponad ćwierć miliona fanów.

Spotkanie w Warszawie

2 grudnia, jak już wyżej wspomniano, spontaniczny zryw obywatelski stał się formalnym bytem prawnym.
21 członków-założycieli to Krzysztof Łoziński, Jarosław Marciniak, Magdalena Filiks, Radomir Szumełda, Andrzej Miszk, nieżyjąca już Beata Kolis, Joanna Roqueblave, Jacek Parol, Walter Chełstowski, Piotr Cykowski, Wojciech Dragan, Krzysztof W. Kasprzyk, Maria Wojciechowska, Beata Ossowicka, Beata Polak, Paweł Wimmer, Magdalena Ostrowska, Elżbieta Pytlarz, Dorota Guenther, Mateusz Kijowski i Maja Niedźwiecka.

Pierwszym przewodniczącym Stowarzyszenia został Mateusz Kijowski. Regionalne struktury tworzyli m.in.: Magdalena Filiks na Pomorzu Zachodnim, Radomir Szumełda na Pomorzu Gdańskim, Beata Polak w Wielkopolsce, Jarosław Marciniak na Górnym Śląsku, Beata Ossowicka w Łódzkiem, Andrzej Miszk na Mazowszu i Elżbieta Pytlarz w Małopolsce.

Jeszcze w grudniu 2015 r. i na początku roku 2016 zarówno w Warszawie, jak i w całej Polsce odbyły się wielotysięczne manifestacje przeciwko łamaniu prawa przez partię rządzącą.

Pierwsze manifestacje

PiS właściwie zaraz po dojściu do władzy próbował ubezwłasnowolnić Trybunał Konstytucyjny.
Moje wkurzenie rosło, aż w końcu 12 grudnia 2015 r. wsiadłem w pociąg i pojechałem na demonstrację do Poznania.
Nie miałem pojęcia, ilu nas na placu Wolności będzie, ale ku mojemu miłemu zaskoczeniu, manifestanci wypełnili całą niemal jego powierzchnię. Ponad głowami tłumu powiewały flagi europejskie, polskie, kodowe i tęczowe.

Na kolejnej manifestacji, 19 grudnia tegoż roku, byłem już w rodzinnym Koszalinie. Zobaczyłem tłum ludzi na Rynku Staromiejskim i drobną, ładną dziewczynę na scenie. Przez jakiś czas jeszcze wzbraniałem się z przyjściem na zebranie lokalnego KOD-u. Po prostu nie lubię zebrań. W końcu stałem się przyczyną jakiegoś nieporozumienia w grupie na Facebooku i musiałem pójść na spotkanie, żeby to nieporozumienie wyjaśnić.

A 27 lutego 2016 r. pojechałem razem z koszalińskimi koderami na ogromny marsz KOD-u w Warszawie.
19 marca tegoż roku był kolejny wyjazd, tym razem do Szczecina. Wtedy po raz pierwszy widziałem na scenie ówczesną koordynatorkę (a dziś przewodniczącą) regionu Magdalenę Filiks. Wydawała mi się wówczas dość surowa i nieprzystępna, ale wrażenie to prysło, kiedy Magda przyjechała z pierwszą wizytą do Koszalina.

Na szczecińskich Jasnych Błoniach przemawiali też koordynatorzy lokalni. Pamiętam, że koszalińska koordynatorka Anna Pawliczek nazwała Jarosława Kaczyńskiego ukrytą opcją rosyjską. Wtedy to określenie mogło wydawać się jeszcze niektórym zbyt radykalne…

Działaj lokalnie

Potem tych wyjazdów na manifestacje do różnych miast było jeszcze bardzo wiele. Jeszcze więcej było działań lokalnych. W koszalińskim KOD-zie Maciej Mielczarek koncentrował się na organizowaniu debat pomiędzy lokalnymi liderami ugrupowań politycznych. Pracował też nad tym, żeby przynajmniej część z tych liderów utworzyła wspólny front w obronie demokracji. Z kolei Katarzyna Paprocka organizowała w Koszalinie wykłady Latającego Uniwersytetu Demokracji. Wykłady wygłaszał u nas m.in. Adam Michnik, Krzysztof Łoziński, Jerzy Stępień czy ks. Wojciech Lemański.

Wspomniana Katarzyna była też jedną z delegatek reprezentujących nasz region podczas historycznego zjazdu KOD-u w maju 2017 r. Wtedy to nowym przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji został wybrany Krzysztof Łoziński. W lipcu 2017 r. Mateusz Kijowski wystąpił ze Stowarzyszenia.

Poza Krzysztofem Łozińskim w skład Zarządu Głównego KOD-u wchodzi dziś też kilkoro innych członków-założycieli: Magdalena Filiks (wiceprzewodnicząca), Jarosław Marciniak (sekretarz) oraz Radomir Szumełda. Joanna Roqueblave jest członkinią Głównego Sądu Koleżeńskiego.

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT