Bezprawie i niesprawiedliwość

Rządzący z woli 18% wyborców Jarosław Kaczyński prawem kaduka realizuje politykę niszczenia demokratycznego ustroju państwa. Ogranicza rolę i znaczenie demokratycznych instytucji.
Jego krótkowzroczna polityka społeczna, klerykalizacja państwa, umacnianie ekonomicznej i politycznej potęgi Kościoła Katolickiego oraz „polityka historyczna” cofają kraj w Średniowiecze.

W Polsce Kaczyńskiego akceptowane, czy wręcz wspierane są ruchy nacjonalistyczne i skrajnie faszystowskie. Pazerna a pozbawiona kontroli władza, w poczuciu bezkarności, obrasta zaś sadłem: korupcji, nepotyzmu i kumoterstwa na niespotykaną skalę.

Zamach na Sąd Najwyższy

Zamach na Sąd Najwyższy, którego dokonuje Kaczyński z pomagierami, to bynajmniej nie abstrakcja. Jego skutki mogą dotknąć każdego Polaka. Jak obywatel może sądownie dochodzić sprawiedliwości, jeśli: sędzia, prokurator, a także adwokat będą całkowicie uzależnieni od łaski Kaczyńskiego i Ziobry?
Za chwilę możemy żyć w kraju, w którym przed sądem wygrywa nie strona, która ma rację, lecz ta, która ma lepsze plecy w PiS.

  • Czy zasądzenie alimentów dla samotnej matki ma zależeć od tego, czy tatuś nie jest nie daj Boże reżimowym aparatczykiem?
  • Jaką sprawiedliwość znajdzie molestowane dziecko, jeśli oprawcą będzie aktywny zwolennik „dobrej zmiany” lub ksiądz?
  • Gdzie ma szukać ochrony żona bita przez polityka PiS?
  • Czy dochodząc odszkodowania chcecie, by zastraszony lub lojalny wobec PiS sędzia wydawał wyrok uzależniony światopoglądu i sympatii politycznych ofiary i sprawcy?
  • Jak wyegzekwujecie dług od kogoś, umocowanego wysoko w partii rządzącej?
  • Czy adwokat nie będzie się bał zadzierać z aparatem państwowym w strachu przed zniszczeniem kariery przez pisowską Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego?

Przykłady można mnożyć.

Nie można też zapominać, że to Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów parlamentarnych i referendów. Nominowani przez reżim usłużni sędziowie mogą więc zapewnić PiS-owi władzę na wiele lat, niezależnie od wyników głosowania. Mogą przymknąć oko na fałszerstwa wyborcze, zdelegalizować konkurencyjne ugrupowania, wyeliminować kontrkandydatów itp.

Społeczny opór

W tej sytuacji, przy słabości obecnej opozycji parlamentarnej, jedynymi wewnętrznymi siłami mogącymi skutecznie przeciwstawić się reżimowi i walczyć o demokratyczny charakter państwa są organizacje pozaparlamentarne oraz ruchy obywatelskie. Społeczny opór, w tym wielotysięczne demonstracje sprzeciwu, są jednak przez polskie władze arogancko lekceważone. Świat jednak zauważył, że Polacy nie pozwalają się pokornie prowadzić na postronku ku dyktaturze.
A ponieważ Polska jest pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, a jej władze są także naszymi władzami, – więc jako jej obywatelki i obywatele mamy pełne i prawo, a wręcz obowiązek, korzystać z unijnych instytucji w obronie polskiej demokracji i praworządności. Tym bardziej, że wobec arogancji władz w Warszawie, jedynym sposobem uratowania niezawisłości sądów jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, do którego polską ustawę może skierować Komisja Europejska.

Trzeba uczciwie przyznać, że programy takie, jak pięćset, trzysta czy mieszkanie plus poprawiły lub obiecują poprawić sytuację materialną wielu polskich rodzin. Odbija się to jednak ujemnie na sytuacji innych, nie mniej potrzebujących.
Bez należytego wsparcia, również ekonomicznego, pozostają najsłabsze grupy społeczne np. rodziny z osobami niepełnosprawnymi czy inni ludzie zmarginalizowani społecznie.
Bez należytej waloryzacji pozostają renty i emerytury, co przy rosnących kosztach utrzymania oznacza w praktyce ich znaczące obniżenie.
Pogarsza się też dostęp do opieki zdrowotnej i rosną ceny leków. Niektóre ze specyfików ratujących życie podrożały o kilkaset procent.

Zmniejsza się co prawda bezrobocie, ale jednocześnie utrzymuje się wysokie zatrudnienie w oparciu o tzw. umowy śmieciowe.
Wbrew reżimowej propagandzie sytuacja gospodarcza kraju pogarsza się. Negatywny wpływ na nią ma polityka imigracyjna rządu, szczególnie wobec przybyszy „ze wschodu”, a także niestabilna polityka w stosunku do rodzimej przedsiębiorczości.

Polityka ta ma również negatywny wpływ na sytuację finansową państwa. Aktualnie (według informacji GUS) zadłużenie Skarbu Państwa wynosi blisko 5 bilionów złotych, co stanowi 276 % krajowego PKB. Tym samym Polska stała się jednym z najbardziej zadłużonych państw Europy, a jej długi będą spłacać przyszłe pokolenia obywateli.

Walka o niezawisłe sądownictwo jest więc także walką o to, by obywateli nie pozbawiono szansy na odsunięcie od władzy coraz mocniej kompromitującego się reżimu.

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT