Nie. Nie jestem współwinna, nie przyjmę tej retoryki

Magdalena Filiks komentuje:

Nie. Nie jestem współwinna, nie przyjmę tej retoryki i Wy jej nie przyjmujcie.

Nie kupuję tej próby budowania we mnie poczucia winy, znam ten rodzaj manipulacji i traumy, gdy ofiara zaczyna odczuwać winę. PiS tak sprawnie buduje retorykę, że zaczyna nam się mylić mowa nienawiści z mówieniem prawdy, nienawiść ze słusznym gniewem.

A prawda jest taka, że w 2015 roku wyszłam na ulicę, ponieważ partia Jarosława Kaczyńskiego demontowała Trybunał Konstytucyjny. To nie nienawiść wyprowadziła mnie na ulicę, ale miłość do mojej ojczyzny i lęk o nią.

Na początku 2016 roku stałam uśmiechnięta na ulicy i zbierałam podpisy pod projektem Kodu.
Na chwilkę zostałam sama przy potykaczu w Szczecinie. Mijała mnie wycieczka, wycieczka zorganizowana przez kościół – szły w niej starsze panie. Mijały mnie blisko, więc uśmiechałam się do nich od ucha do ucha, jak zwykle na ulicy.
To był mój pierwszy wstrząs. Pierwsze w życiu spotkanie z nienawiścią twarzą w twarz.
Pierwsza rzuciła hasło, z „czego się śmiejesz idiotko” ? i poszło.
Kolejne mijały mnie rzucając kolejne wyzwiska. Byłam i komunistką i zdrajczynią Polski,wrogiem Polski i wrogiem kościoła. Przedostatnia mnie opluła.
Chociaż rzadko odbiera mi mowę, wtedy odebrało mi na kilka minut. Nie bałam się, bo Panie były w podeszłym wieku i ledwo co szły za swoim przewodnikiem, który nauczył ich tej miłości do bliźnich.
Nie zrobiło mi się szkoda, ani siebie, ani ich.
Zrobiło mi się szkoda Polski….

Kiedy po emisji w telewizji Trwam zadzwoniła do mnie mama i zapytała, czy to prawda, że mi opcja niemiecka płaci za budowanie Kodu i ile mi płaci, wiedziałam, że będzie ciężko…
Od trzech lat prawie nie rozmawiam z mamą…ona wierzy w to, co słyszy w TVPIS i kościele..:(

Nie ma we mnie nienawiści – ale jest gniew, ogromny gniew.
Z gniewem ludzie różnie sobie radzą i czasami dają się ponieść.

Gdy czytam czasem życzenia śmierci dla chorego Kaczyńskiego, jest mi niedobrze.
I mój gniew jest jeszcze większy.
Nie gniewam się ani na te starsze panie, ani na moją mamę.

Gniew mój jest skierowany do Kaczyńskiego.

Język pogardy, którego używa Kaczyński nie jest bowiem wypadkiem przy pracy.
To jest przemyślane i celowe. Ten człowiek zrobił to wszystko z premedytacją, by osiągać swoje polityczne cele.
Zaraził tym miliony ludzi, których postawił przeciwko sobie.
Zaraził tym Polskę.
Jeśli ktoś mnie opluwa i nazywa gorszym sortem – to wypełnia wolę Kaczyńskiego.

Tego samego języka używa Duda i Morawiecki.
Dokładnie wiedzą co, do kogo i po co mówią.

Temu służy dziś również telewizja polska. Nie jest to od dawna telewizja publiczna.
To narzędzie w rękach złych ludzi, którzy świadomie i celowo wymierzają ciosy.
Nie. Nie przestaną. Nic nie zmieni PR-owa wymiana Kurskiego, na innego wykonawcę woli Kaczyńskiego.
Nie zadowoli mnie to w żadnym stopniu. Festiwal kłamstw i nienawiści będzie trwał tak długo, jak Polska będzie w rękach tych, którzy są winni.
O ich winie należy głośno mówić.
Winnych również należy rozliczać.
Tak często czujemy się bezsilni, bo gra nie jest równa.
Z jednej strony wyrachowanie i bezwzględne metody, amoralni ludzie – z drugiej ci, którzy stoją na straży demokracji i poruszają się w granicach prawa i przyzwoitości.

Gniew jest dziś adekwatny do tego, co wszyscy widzimy.
Żeby nie przerodził się w nienawiść, żeby nie przerodził się w agresję trzeba mówić głośno i działać.
Tłumienie gniewu, to najgorsze, co możemy teraz zrobić.
Nie liczcie na to, że ci, którzy są winni obecnego stanu rzeczy przestaną czynić to, co czynią.
Nie przestaną.
Dziś próbują czynić coś obrzydliwego – próbują nas uczynić współwinnymi i wzbudzić w nas poczucie winy. Uśpić nasz gniew i pomieszać nam w głowie pojęcia.

Próbują ukryć swoje winy, schować się w tłumie za dobrymi ludźmi i udawać miłosiernych.
Ubabrać nas swoimi winami, obkleić swoim jadem i uczynić współwinnymi.

Jarosławie Kaczyński będziesz rozliczony, osądzony i ukarany !!!|

Bo dobrych ludzi jest więcej. I kiedy Ty dzielisz się nienawiścią, my będziemy dzielić się dobrem.

Dlatego dobro zwycięży zło….

 

 

Pastisz „Relacja w TVP” u góry – Tomasz Rogowski

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT