Otworzyłam bramę

31.08.2018, Gdańsk. Magdalena Filiks:

Cały dzień był pełen wrażeń, ale ten moment na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Trzęsły mi się ręce i nogi, a serce waliło jak dzwon.
Otworzyłam bramę :).

Dla mnie to jak wrota pomiędzy trudną i piękną historią przeszłości, a zwycięską przyszłością.
Po drodze tylko „dziś”, które wymaga od nas mądrości, cierpliwości i wytrwałości.

To co będziemy robić dziś, zdecyduje o tym, jakie będzie nasze wspólne jutro.
Nie ma takich bram, których nie można otworzyć. Wszystko jest w naszych głowach.

 

 

Zdjęcie u góry: fot. Piotr Połoczyński/Michał Wlazło

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT