Płachta wstydu

Magdalena Filiks pisze:

No dobrze.

Płachtę wstydu powiesiłam dziś na biurze PiSu w Szczecinie nie dlatego, że wierzę w to, że można zawstydzić Kuchcińskiego. Nie można.
Jest absolutnie bezwstydnym, wyrachowanym człowiekiem.
Ale wierzę, że szeregowi działacze tej partii powinni codziennie mierzyć się z tym, co robią ich koledzy i koleżanki z partii, ponieważ każdy z nich jest współodpowiedzialny za tą degrengoladę.

Jak sami widzieliście na filmie, działacz PiSu ze Szczecina własnoręcznie wyrżnął nożem nazwisko Kuchcińskiego z 30m2 płachty wstydu 🙂
Na moje pytanie dlaczego wycina Kuchcińskiego pięknie odpowiedział, bo „sam na razie nic więcej tutaj nie poradzę”.
To zdanie pokazuje, że po pierwsze pan Witold był dziś w rozpaczy, pozostawiony sam z odpowiedzialnością za machloje swoich przełożonych, a po drugie, że wstydzi się nazwiska kolegi Kuchcińskiego na biurze PiSU – tylko jego wyciął.

Namawiam Was gorąco do tego, by na spotkania PiSu chodzić z transparentami #Kuchcińskitravel.
To nieprawda, że ich to nie wzrusza.
Oczywiście, że wzrusza.

Pan Witold z PiSu nie był przygotowany do rozmowy, nie chciał powiedzieć co sądzi o lotach Kuchcińskiego – stwierdził, że nic o tym nie wie – to dziwne, kiedy cała Polska o tym już wie 🙂
Nie dostał jeszcze przekazu dnia – wszak to naczelnik państwa dziś jednoosobowo zdecyduje o losach swojego „lotnika”.

Nie rezygnujcie z waszych aktywności obywatelskich i nie poddawajcie się 🙂
Z transparentami Kuchciński travel można w każdym mieście pójść pod biuro PiSu. Pytajcie szeregowych członków partii, co sądzą o tej sytuacji. Niech się z tym zmierzą.
Płachty wstydu można wieszać w wielu miejscach.

Dziękuję moim przyjaciołom ze Szczecina za akceptację dla takich pomysłów 🙂

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT