Polska Kaczyńskiego – degeneracja wartości

Magdalena Filiks komentuje:

Jest mi bardzo niewygodnie z tym, co czuję, czytając i słuchając komentarzy dotyczących publikacji Gazety Wyborczej. Jestem załamana.

I nie dlatego, że Jarosław Kaczyński okazał się w moich oczach dokładnie tym, za kogo go miałam. Nie potrzebowałam na to dowodów.
Jarosław Kaczyński przecież korumpuje Polskę od czasu wygranych wyborów, a właściwie już od czasu przejęcia majątku po PZPR na rzecz PC. Wtedy to zaczął budować swoje finansowe imperium.

Ewidentnie wykorzystuje władzę do osiągania korzyści partyjnych, osobistych i finansowych.
Kto inny mógłby nie pracować od kilkudziesięciu lat, mieć ochronę i kierowcę?

Dobro wspólne, jakim powinny być media publiczne, przestało istnieć w tym właśnie publicznym wymiarze. Są to dziś absolutnie prywatne media narodowe partii sprawującej władzę.
Media obrzydliwe, nawołujące do nienawiści, propagandowe i bezwstydne, ale finansowane przez nas.

Reforma sądownictwa, która nie naprawiła niczego, a służyła tylko i wyłącznie podporządkowaniu systemu sądownictwa partii rządzącej dla umocnienia władzy.
Tak PiS buduje skutecznie korupcyjny system państwa, a kiedy PiS mówi narodowe, to znaczy pisowskie.

Oczywiście zdarzają się tacy, którzy mówią „wcześniej też nie było dobrze”.
To jakby tłumaczyć przemocowego męża faktem, że poprzedni zapominał o kupowaniu kwiatów w rocznice ślubu-tak. Dokładnie tak jest.
Każdy trzeźwo myślący człowiek o tym wie.

Jednak dziś wydarzyło się coś, co wstrząsnęło mną dużo głębiej.
Dziś zrozumiałam, że w Polsce nastąpiła absolutna degeneracja wartości.
Minione trzy lata rządów PiSu zniszczyły dużo więcej, niż sądziłam.

Stało się coś bardzo złego. Jeśli zaufanie do wymiaru sprawiedliwości nie było na specjalnie wysokim poziomie, to dziś wszyscy oceniają już wyroki sądów pod kątem politycznym. Nie ma już mowy o niezależnym sądownictwie po żadnej ze stron.
Moja złość na Roberta Biedronia za wypowiedź o “konieczności reformy sądownictwa” właśnie z tego wynikała. Dopuścił się w mojej ocenie relatywizacji – bardzo w skutkach niebezpiecznej, gdyż jest dziś dla wielu ludzi autorytetem, a demontażu systemu sądownictwa tłumaczyć w żaden sposób nie wolno.

Idąc dalej. Po wczorajszych zapowiedziach Gazety Wyborczej o dzisiejszym materiale czytam wśród obrońców praworządności i demokracji, że „to był kapiszon, nic, za mało itd…”
To znaczy tylko tyle, że Kaczyński i PiS doprowadzili do absolutnej degrengolady, absolutnej degeneracji wartości w Polsce. Już oswoiliśmy najwidoczniej tą rzeczywistość.

<

Obraz Kaczyńskiego, który łamie nie tylko zasady etyczne i moralne, burząc ostatecznie wizerunek tego, który do polityki nie przyszedł dla pieniędzy, już nas nie szokuje. Nie szokuje też, że Jarosław Kaczyński łamie prawo.

Tak łamie, bo partie polityczne nie mają prawa prowadzić tego rodzaju działalności biznesowej. Nie reprezentuje on nawet zarządu spółki Srebrna. Reprezentuje on tylko i wyłącznie naczelnika Polski-bezkarnego, bezczelnego bezwzględnego.

Zwyczajnie, bez najmniejszych obaw, Kaczyński, zamiast zajmować się państwem, planuje jak zarabiać miliony na budowanie Twin Towers- pomnika dwóch zbawców narodu.
Służba zdrowia, edukacja, smog, niepełnosprawni, rolnicy-wszystko to nie ma dla niego żadnego znaczenia.
Znaczenie ma tylko korumpowanie państwa i szmal.
Z Sejmu wyrzuca się na zbity pysk matki z niepełnosprawnymi dziećmi, bo prezes nie ma czasu zając się Państwem. Zajmuje się zdobywaniem władzy, która niezbędna jest mu do budowania pomników. I korupcją polityczną.

I na to wszystko czytam: ciągle za mało. ”A gdyby tak miał aferę obyczajową.., A gdyby tak przeklinał.., A gdyby tak przyjął zegarek…” To by dopiero była prawdziwa afera. Może jakby żarł ośmiorniczkę z jakimś młodym chłopakiem..
Nie ważne, że podstawia spółki, ludzi-powołuje się na wpływy.
Większej gangsterski nikt z osób publicznych w tym kraju nie uprawiał.

Potrzebujecie więcej ? Naprawdę ?

Ja już nie potrzebuję, a jednak mam poczucie, że to jeszcze Polkom i Polakom za mało.
A jeśli to jest za mało – to dostaniemy więcej.

Polska to już dziki kraj.
Tylko wszystkie plemiona zostały jakby oswojone.

 

 

Ilustracja u góry – Tomasz Rogowski , pastisz obrazu ” Rozmowa z kotem -autor nieznany”

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT