Festiwal wolności i demokracji

To już drugi raz stoisko KOD-u Koszalin stanęło na koszalińskim Rynku Staromiejskim podczas Festiwalu Organizacji Pozarządowych.

I tym razem mieliśmy dobre sąsiedztwo w postaci stoiska Związku Ukraińców w Polsce. Zaś niemal na wprost nas rozlokował się koszaliński Greenpeace, działający w naszym mieście od bardzo niedawna. Nie zabrakło więc sąsiedzkich pogaduszek o tym co łączy.

 

Kapryśna pogoda sprawiła, że na Rynku pojawiło się mniej koszalinian niż rok temu, tym niemniej całkiem sporo osób do nas podchodziło, brało najświeższe Dekodery, a także ulotki zapraszające na marsz 4 czerwca.

Niektórzy zapisywali się też na listę sympatyków KOD-u, choć byli i tacy, którzy sympatii nie okazywali i próbowali przekonać nas do swoich racji. Najciekawszy argument, który usłyszeliśmy, brzmiał: „Nie, nie jestem zainteresowany marszem, bo nie lubię Macierewicza”. Niestety, nie zdążyliśmy wyjaśnić, że z Macierewiczem nie mamy nic wspólnego, bo niezainteresowany mieszkaniec odszedł.

Tyle się działo, że nawet nie zauważyliśmy, kiedy te kilka godzin minęło, tym bardziej, że część z nas zrobiło sobie przerwę na wegański obiad w ramach tzw. kuchni społecznej.

 


fot.  Beata Korbak (u góry)
fot. Elżbieta Skrzyniarz (w tekście)

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT