W poniedziałek, 8 czerwca 2020 roku odbyły się przed gmachami sądów w wielu polskich miastach zgromadzenia poparcia dla sędziego Igora Tuleyi.  Nie inaczej było w naszym regionie.

W Szczecinie głównym organizatorem zgromadzenia został lokalny KOD, a personalnie – członek Zarządu Regionu Filip Malejewski. On też poprowadził wiec poparcia. Hasło przewodnie tych licznych zgromadzeń to „150×150, 150 obywateli w 150 miastach! Stańmy murem za sędzią Igorem Tuleyą”.

Szczecińską manifestację prowadził Filip Malejewski. Fot. Krzysztof Wojtecki

Przeciwko upolitycznianiu sądów

Przed gmachem Sądu Rejonowego przy Placu Żołnierza Polskiego o wyznaczonej godzinie zebrało się kilkuset uczestników, wśród której znaleźli się sędziowie, adwokaci, a przede wszystkim członkowie i sympatycy szczecińskiego KOD. Zgromadzenie rozpoczęło odśpiewanie hymnu polskiego. Przemówił sędzia-karnista Grzegorz Kasicki:

– Akcja „Murem za Igorem Tuleyą” to symbol. Stoimy murem za niezależnością sądów od polityki. Murem za niezawisłością sędziów. Nie przyszliśmy bronić kolegi, przyszliśmy bronić zasad. Chcemy niezależności sądów od polityki. Nie chcemy bać się orzekać na salach sądowych – podkreślał.

Maciej Żelazowski to wiceprezes szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” i sędzia wydziału karnego sądu apelacyjnego. W czasie swojego przemówienia zapewnił, że sędziowie nie chcą bawić się w politykę.

– To polityka przyszła do sądów – zwrócił uwagę. – Następuje upolitycznienie sądów, czego nie chcemy, przed czym się bronimy. My jako sędziowie chcemy orzekać zgodnie z Konstytucją, zgodnie z przepisami. Chcemy bronić podstawowych wartości.

– To nie jest tak, że w Polsce Sąd Najwyższy czy Trybunał Konstytucyjny rozmontowały jakieś krasnoludki. To zrobiło Prawo i Sprawiedliwość – wskazała posłanka Magdalena Filiks, współzałożycielka KOD-u. – Jak długo w Polsce będzie rządziło Prawo i Sprawiedliwość, tak długo prawi ludzie, jak sędzia Igor Tuleya będą zastraszani przez Ziobrę. Będą im zamykane usta. To się nie dzieje w Polsce samo. To politycy. To Ziobro. To Kaczyński. To Prawo i Sprawiedliwość. Próbują przejąć wymiar sądownictwa, depczą i ograniczają nasze, obywateli, prawa.

Jeden z banerów w Szczecinie. Fot. Krzysztof Wojtecki

To dla was protestujemy

Andrzej Milczanowski to działacz opozycji w PRL-u, członek pierwszej Solidarności, a w latach 90. minister spraw wewnętrznych. W czasie manifestacji wyraził przekonanie, że PiS chce domknąć system autorytarny, niszcząc ostatni bastion demokracji, czyli sądy powszechne.

– I nie możemy do tego dopuścić – apelował. – To jest hańba, to ogromna hańba, żeby prezydent Rzeczypospolitej atakował i niszczył środowisko sędziowskie i wymiar sprawiedliwości. Możemy obronić sędziów. 28 czerwca w wyborach  w pierwszej turze i w następnej. Możemy bardzo skutecznie wspomóc środowisko sędziowskie niszczone przez obecnego prezydenta. Mobilizujmy się na ten termin.

– Ich prawo nie jest lepsze od naszego – prawniczka Anna Rybakiewicz zrobiła aluzję do głośnej piosenki Kazika.

I następnie przeczytała art. 178 Konstytucji, z którego wynika, że sędzia podlega pod ustawy i Konstytucję właśnie.

– A nie pod Kaczyńskiego i Ziobrę ­– uściśliła.

Mówczyni wspomniała też o Ewie Wrzosek, odważnej prokurator, która wszczęła śledztwo w sprawie organizacji wyborów prezydenckich, narażając się tym samym na nękanie przez władze.

Przed sądem zgromadziło się kilkuset szczecinian. Fot. Krzysztof Wojtecki

– Ostatnim bastionem obrony demokracji i sądów są obywatele i to od nas ostatecznie wszystko zależy – przypomniał Filip Przytulski ze Stowarzyszenia Refugees.

Mówca zauważył ponadto, że każda publiczna działalność obywatelska ma znamiona polityczne i nie można dawać się szantażować przez PiS takim argumentem przeciwko protestom przed sądami.

Adwokat Mikołaj Marecki, widząc przechadzających się szczecinian po drugiej stronie ulicy w tzw. „alei kwiatowej”, skąd dobiegał zapach grillowanych dań, zawołał do nich:

– To dla was protestujemy!

Odpowiedzią było kilka pozdrowień ze znakiem „V”.  Udane organizacyjnie i liczne zgromadzenie zakończyło się odśpiewaniem hymnu Unii Europejskiej.

Szczecinianie podpisywali się na na banerze. Fot. Krzysztof Wojtecki

Jeszcze będzie przepięknie

W Koszalinie manifestacja się nie odbyła. Jak już pisaliśmy, KOD Koszalin przygotował petycję w obronie sędziów Igora Tuleyi i Waldemara Żurka.

W Kołobrzegu przed Sądem Rejonowym manifestowało ponad 50 osób. Uczestnicy trzymali w rękach banery z napisami „Konstytucja” i „Wolne sądy”. Powiewały flagi europejskie i kodowe.

– Super się wszystko udało – cieszy się Danuta Kasperska, kołobrzeska koderka. – Staliśmy ponad godzinę i dyskutowaliśmy. Ludzie są wkurzeni, ale też pełni nadziei, że jeszcze będzie przepięknie. W czasie zbierania podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego powróciła wiara, że inne życie jest możliwe, że nie jesteśmy skazani na to, że władza będzie nas niszczyć w imię różnego rodzaju ideologii. Ja osobiście chciałabym, żeby rządzili politycy w wydaniu arystotelesowskim, chciałabym, żeby polityka stała się narzędziem starania o dobro wspólne – dzieli się z nami swoimi marzeniami.

Protest w Kołobrzegu. Fot Danuta Kasperska

Wyjdź na ulicę z podniesioną głową

W Stargardzie przed sądem stanęło około trzydziestu osób. Wydarzenie zorganizowała grupa Obywatele Stargard, ale w proteście brali udział też koderzy. Przemówienie wygłosiła Janina Rzeźnicka z KOD-u.

– Stanęliśmy w obronie sędziego Tuleyi – przypomniała. – Jest on dla nas symbolem walki z władzą mającą ciągoty do dyktatury. Wykonując obowiązki sędziego nie uchyla się od odpowiedzialności za kondycję sądownictwa w państwie. Ma odwagę i walczy dla ogółu o ład demokratyczny państwa. Niezawisłość sędziowska wynika z zasady trójpodziału władzy, zasady obowiązującej w demokracjach. Władza sądownicza powinna pilnować poczynań władzy wykonawczej oraz strzec praw podstawowych obywateli. Państwo, w którym nie działają niezależne i niezawisłe sądownictwo, traci miano praworządnego. W takim państwie obywatel w zderzeniu z państwem stoi na straconej pozycji. Nigdy nie wyegzekwuje w żadnym z organów państwowych swoich praw obywatelskich.

Mówczyni przypomniała, że w Polsce organy państwowe przejmowane są przez partię rządzącą. Upartyjnieniu podlegają sądy i prokuratury.

– Zmiany w sądownictwie są de facto zmianami ustrojowymi – przejściem z demokracji do dyktatury – zwróciła uwagę Janina Rzeźnicka. – W Polsce dzieje się to powoli, ale w sposób zamierzony i systematyczny. Obywatel, w przeciwieństwie do rządzących, nie dysponuje innymi narzędziami niż protest uliczny. Dlatego ważne jest społeczeństwo obywatelskie. Społeczeństwo, które w chwilach zagrożenia, a tym jest utrata niezawisłych i niezależnych sadów, wyjdzie na ulice i upomni się o swoje prawa.

Protest w Stargardzie. Fot. Barbara Eiding

Manifestanci wysłuchali nie tylko przemówienia, ale także preambuły Konstytucji w wykonaniu Jerzego Radziwiłowicza.

Solidarność naszą bronią

Przed sądem w Pyrzycach protestowało niespełna 20 osób, zaproszonych przez lokalną aktywistkę Renatę Tudek. Manifestanci trzymali transparent przypominający o wadze orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Protest w Pyrzycach. Fot. Renata Tudek

Przed sądem w Myśliborzu również zgromadziło się niespełna 20 osób. Była tam nasza szefowa regionu Magdalena Kubiak-Jacura, byli członkowie i sympatycy KOD-u, było też trzech sędziów. Manifestanci trzymali w rękach kartki z hasłami „Dziś Tuleya, jutro ty” oraz „Murem za Igorem”.

– Przemówień nie było, prowadziliśmy luźne rozmowy – informuje Magdalena Kubiak-Jacura.

Protest w Myśliborzu, 8.06.2020 r. Fot. Magdalena Kubiak-Jacura

Kolejnego dnia rano przed tym samym gmachem stanęli pracownicy sądu, którym towarzyszyło kilkoro koderów. Był to wyraz solidarności z sędzią Tuleyą, którego sprawa dyscyplinarna rozpoczynała się właśnie przed tzw. Izbą Dyscyplinarną SN.

Pracownicy sądu solidaryzują się z Igorem Tuleyą. Myśibórz, 9.06.2020 r. Fot. Jolanta Lisiecka

Romuald Gajewski

Krzysztof Ulanowski

Na zdjęciu u góry protest w Szczecinie. Fot. Krzysztof Wojtecki

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT