Jedna Polska, dość podziałów!

idea i marzenie

Andrzej Libera i Tomasz Rogowski

Marsz

W sobotę, 24 września 2016 r., w czterdziestą rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników, odbyła się w Warszawie demonstracja Komitetu Obrony Demokracji pod nazwą „Jedna Polska, dość Podziałów”. Według policji wzięło w niej udział 12 tys. osób. Warszawski ratusz oszacował liczbę uczestników na 25-30 tysięcy, a lider KOD na 40-50 tysięcy. Największą liczbę uczestników protestu KOD podał reporter Faktów, według którego we wszystkich jego fazach mogło wziąć udział nawet 80 do 100 tysięcy osób. Dużą i zauważalną grupę stanowili sympatycy Komitetu Obrony Demokracji ze wszystkich województw. Zachodniopomorskie było reprezentowane przez silną, około 200 osobową ekipę z prawie wszystkich największych miejscowości regionu. Nasz obecność została zauważona przez kamery chyba wszystkich stacji telewizyjnych relacjonujących wydarzenie.

O godzinie 15.00 przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego demonstrację otworzył krajowy koordynator KOD Radomir Szumełda. Swoje wystąpienia mieli też: prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, Kayah, prezydenci Sopotu i Gdańska, Jarosław Marciniak z zarządu KOD a przede wszystkim weterani KOR: Adam Michnik oraz Ludwika i Henryk Wujcowie.

Mówili nam, że KOD umarł, a widzę morze głów! Wszyscy tutaj doskonale rozumiemy, że nie chodzi o to, żeby przestać się różnić między sobą. Ale chodzi o to, żeby nikt żadnej Polce i żadnemu Polakowi nie odbierał prawa do polskości. Mierzymy się dzisiaj z faszyzacją życia publicznego. To jest fakt! Łamana jest konstytucja, łamana jest praworządność. Na naszych oczach dokonuje się zamach na podstawowe prawa człowieka i obywatela– stwierdził reprezentant KOD.

– Nie oddamy edukacji. Pojawia się nowa wersja historii, z którą my, nauczyciele, będziemy musieli się zmierzyć. Przez 17 lat wdrażaliśmy i doskonalimy uchwaloną  w roku 1988 reformę szkolnictwaa teraz PiS  dokonuje destrukcji  tego systemu i chce w ciągu 6 miesięcy przewrócić polską szkołę – mówił prezes ZNP. Kayah z kolei stwierdziła, że prawo do legalnej aborcji nie jest zaproszeniem na bal, na który się idzie z nudów. – Stoję tutaj przed Wami także jako patriotka, która nie godzi się na dzielenie narodu na gorszy i lepszy sort. Podobnie jak wy! Chciałabym się móc spotykać w innych okolicznościach, ale skoro tak jest, widać tak musiało być. Cieszy mnie za to wasza obecność i obiecuję, że zawsze będę z Wami! – mówiła.

– Mateusz Kijowski wielokrotnie powtarzał, że KOD nie chce obalać rządu Jarosława Kaczyńskiego. KOR też nie chciał obalać rządu. I KOR, i KOD chciały, by rząd przestrzegał prawa i konstytucji. Jeśli jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego nie będzie przestrzegał konstytucji, to obowiązkiem społeczeństwa jest odsunięcie tego rządu od władzy. I ten rząd będzie odsunięty od władzy drogą demokratycznych wyborów. Nie można zgodzić się na politykę, która prowadzi do izolacji Polski, konfliktu z sąsiadami, sprowadzania Polaków do statusu chłopów pańszczyźnianych. KOD podobnie jak KOR chce Polski wolnej, dla wszystkich – stwierdził z kolei redaktor naczelny Gazety Wyborczej..

O14484582_10202239617709722_2220274062890790796_nkoło 16.00 demonstracja ruszyła Alejami Ujazdowskimi i Nowym Światem w stronę Krakowskiego Przedmieścia. W trakcie trzykilometrowego marszu mieszkańcy miasta pozdrawiali nas z chodników, mijanych
kawiarenek i balkonów, w tym Wolnego Balkonu. Przemarsz trwał około 3 godzin. Kiedy czoło pochodu osiągnęło Krakowskie Przedmieście, ostatni manifestujący opuszczali dopiero miejsce jej rozpoczęcia. Szliśmy pośród banerów z hasłami: „Historia jest bezpartyjna”, „Jarosław, ty Polską zostaw”, „Chcemy być w Unii Europejskiej, a nie w Wyszehradzkiej”, „Trybunał nie obroni się sam”, „Nikt nam Polski nie zaorze – wzorujemy się na KORze”. Skandowaliśmy hasła: „Wolność, Równość, Demokracja”, „Beata drukuj ten wyrok”, „Jedna Polska bez podziałów”, „Andrzej Duda to się nie uda”, „
Déjà vu, historia się powtarza – znowu mamy pierwszego sekretarza” itp. Wśród demonstrantów można było zaś spotkać ludzi z pierwszych stron gazet: liderów partii politycznych, dziennikarzy, artystów, sportowców i ludzi nauki. Na tle całego tego radosnego korowodu grupa z naszego województwa pięknie wyróżniała się kotwicami wymalowanymi na kartonach, które niosły nasz urocze koderki oraz banerem na czole pochodu. Rytm i nastrój marszowy wprowadzał prowadzący naszą grupę Robert Pełka, który skandował hasła do megafonu.

Gdy cz14359252_10202239574188634_3118216605017580300_noło marszu dotarło do sceny ustawionej za plecami pomnika Piłsudskiego przemówił Mateusz Kijowski. – Dzisiaj, od wielu miesięcy, poczucie przynależności i wspólnoty, wspólnoty narodowej, jest rozbijane. Jesteśmy dzieleni na lepszych i gorszych. Na tych, którzy mają pełnię praw i na tych, których na razie się toleruje. Dzielą nas w Polsce. Dzielą nas też z Europą. Dzisiaj jedna opcja polityczna zawłaszcza wszystko. Zawłaszczają historię! Tylko wybranym
wolno czcić narodowych bohaterów! Zawłaszczają edukację! Zapowiadana reforma ma na celu powrót do monopolu w nauczaniu, do tworzenia nowego człowieka – posłusznego, wzmożonego, agresywnego, nowego homo sovieticus. Zawłaszczają kulturę! Tylko takie dzieła mogą liczyć na wsparcie ze strony państwa, które popierają ideologiczne postulaty partii rządzącej
– mówił lider KOD. Po nim przemawiali: Tomas Venclova – litewski poeta i działacz demokratyczny, Adam Wajrak – dziennikarz i ekolog, a także obrońcy Teatru Polskiego we Wrocławiu. Mateusz Kijowski odczytał też list Agnieszki Holland.

Demonstrację zamknęło pełne emocji przemówienie Magdy Filiks, wiceprzewodniczącej KOD i koordynatorki naszego regionu. Moja przynależność do KOD-u sprawiła, że od pseudopatriotów schowanych za biało-czerwoną flagą i ideą silnej Polski dostaję wiadomości – „giń lewacka szmato”, albo „znam twój adres”. Czytam to często i jestem przerażona. (…) Mój strach pogłębia świadomość, że osoby w państwie, które powinny odpowiadać za nasze bezpieczeństwo, codziennie dodają odwagi bandytom i pseudopatriotom, co ich tylko upewnia, że są bezkarni. Mówię do pana, panie Kaczyński, to pan ponosi odpowiedzialność za Polskę podzieloną, za podzielone i skłócone rodziny! (…) Hasło „Jedna Polska dość podziałów” to dziś wielkie marzenie i wyzwanie, i ambitny projekt Jednak kiedy patrzę na Was, kiedy się spotykamy, mam głębokie przekonanie i wiarę w to, że razem podołamy. Naszą siłą jest dziś poczucie tej wspólnoty i wspólnej odpowiedzialności za Polskę. Komitet Obrony Demokracji będzie realizował te cele – dlatego proszę – bądźcie z KOD-em dzisiaj, jutro i tak długo, jak będzie trzeba. Zróbmy to razem – zakończyła Magda.

 

14440629_10202239519507267_7886840727449434776_n 14449033_10202239518747248_7729426823442749133_n 14390897_10202239526587444_907695947643529949_n

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT