Około 200 – 300 osób zebrało się pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego na koszalińskim placu Zwycięstwa, by zaprotestować przeciwko planom zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Jak podkreśliła Beata Schellner z Kongresu Kobiet, niemal sto lat temu Piłsudski dał kobietom prawo głosu i najwyższy czas zacząć z niego korzystać.

W demonstracji brali udział członkowie i sympatycy Kongresu Kobiet, Partii Razem, Inicjatywy Polskiej, .Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej oraz oczywiście Komitetu Obrony Demokracji. Pojawili się oboje koordynatorzy koszalińskiego KOD-u – Anna Pawliczek i Maciej Mielczarek. Koderzy pełnili również funkcję strażników zgromadzenia.
Jestem z przekonania chadekiem, ale wyrosłem z tradycji wolnościowych – powiedział nam jeden z nich, Tomasz Stępniak. – Dlatego nie mogę się zgodzić na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej.

W imieniu naszego stowarzyszenia przemawiała Beata Korbak Zawadzka, która skrytykowała obecną władzę, pragnącą, jak to ujęła, rządzić sumieniami ludzi i urządzać im świat według średniowiecznych standardów.
Nie pozwolimy zepchnąć kobiet do podziemia ani brutalnym prawem, ani obraźliwym językiem – podkreślała mówczyni. – Musimy działać ponad podziałami i razem występować w obronie kobiet.
Przemawiała też m.in. Dorota Chałat z Kongresu Kobiet, która sprzeciwiała się nazywaniu demonstrantek zabójczyniami.
Wiele z nas ma po kilkoro dzieci – zwróciła uwagę. – Każdej z was chciałabym podziękować za obecność tutaj. Siła jest w naszej solidarności.
Na te słowa tłum zaczął skandować „solidarność, solidarność”.
Aborcja stanowiła główny temat manifestacji, ale bynajmniej nie była tematem jedynym. Wielu demonstrantów trzymało tabliczki z napisem zaczynającym się od słów „Mam dość”, na przykład: „Mam dość ideologicznego terroru” czy „Mam dość rządów psycholi, lizusów i nieudaczników”.


zdjęcie: Czarny Protest runda II w Koszalinie, fot. Elżbieta Skrzyniarz

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT