Możemy się różnić, ale nie wolno demolować kraju

Anna debata KoszalinTo już druga debata zorganizowana przez KOD Koszalin. Poprzednio przedstawiciele ugrupowań politycznych zastanawiali się, czy jeszcze potrafimy ze sobą rozmawiać. Tym razem odpowiadali na pytanie, jakiej Polski chcemy.

Na debacie stawili się Dariusz Graj z Nowoczesnej, Artur Jabłoński z partii KORWiN, Michał Kaczmarek z Razem, Adam Ostaszewski z Inicjatywy Polskiej oraz Stefan Turowski z PO. Po raz wtóry już zaproszenie zignorował przedstawiciel PiS-u.

Takie będą Rzeczypospolite…

Debatę poprowadzili koordynator KOD-u Koszalin Maciej Mielczarek oraz Robert Kaczmarek. Na widowni pojawiła się blisko setka osób, sympatyków różnych opcji politycznych.
Na początek Robert Kaczmarek zapytał uczestników debaty, jak ich zdaniem powinna wyglądać w Polsce edukacja.
– Szkoły muszą być prywatne – polityk partii KORWiN raczej swoją odpowiedzią nikogo nie zaskoczył. – Dzięki temu pracownik będzie mógł dostać za swoją pracę więcej pieniędzy – przedstawił argument.
– Edukacja winna wyrównywać szanse, zwłaszcza dzieci i młodzieży z mniejszych ośrodków – odparł z kolei Adam Ostaszewski. – Obecna władza chce wychować całe pokolenie, które będzie głosowało na PiS. Ja z kolei chciałbym, żeby świecka szkoła uczyła młodych ludzi myśleć. Zamiast dawać pieniądze na nauczanie religii, przeznaczmy je na lekcje historii, języka polskiego i gabinety pielęgniarek.
– 38 lat pracowałem w oświacie – przypomniał wszystkim Stefan Turowski, z zawodu nauczyciel fizyki. – Uważam, że najlepszym gospodarzem szkoły jest samorząd terytorialny. PiS przygotowuje nam w oświacie rewolucję, która gwarantuje lata chaosu. My wolimy ewolucję.
– Niech samorząd zostanie gospodarzem, ale rząd powinien oświatę finansować – pokiwał głową Michał Kaczmarek. – W jakim stopniu? W zależności od PKB.
– W .Nowoczesnej jest wielu przedsiębiorców – rozpoczął z kolei Dariusz Graj. – A z ich punktu widzenia dzisiejszy system edukacji niedostosowany jest do potrzeb rynku. Gospodarka potrzebuje fachowców. Powinniśmy wesprzeć szkoły zawodowe i umożliwić ludziom kształcenie się przez całe życie.

Nie jesteśmy samotną wyspą

Kolejne pytanie dotyczyło właśnie gospodarki, a jako pierwszy głos ponownie zabrał Dariusz Graj.
– Jako wolnorynkowcy uważamy, że państwo winno wycofać się do dziedzin strategicznych – podkreślił. – Resztę sprywatyzujmy. Uprośćmy system podatkowy i opanujmy szarą strefę, a wzrosną wpływy do budżetu.
– Ustawy podatkowe są coraz grubsze, bo przedsiębiorcy wyprowadzają wpływy za granicę i trzeba kombinować, żeby ich dopaść – oskarżył Michał Kaczmarek. – Partia Razem proponuje system progresywny, dzięki czemu więcej zostanie w kieszeni najuboższych.
– Jesteśmy w PO gospodarczymi liberałami, choć nie liberałami skrajnymi – zastrzegł Stefan Turowski. – Finanse publiczne muszą być zdrowe, a państwo winno mieć wpływ na obszary strategiczne. Dziś na świecie mamy dobrą koniunkturę, a zadłużenie Polski rośnie. Dlaczego? – pytał retorycznie.
– W Polsce słowem-kluczem wciąż jest liberalizm, jakby nasz kraj był samotną wyspą – westchnął Adam Ostaszewski. – Na świecie ekonomiści mówią dziś o społecznej gospodarce rynkowej. Inicjatywa Polska proponuje podatki progresywne, liniowe tylko dla przedsiębiorców.
– My jesteśmy przeciwko podatkom progresywnym – zaznaczył Artur Jabłoński. – Dlaczego ktoś zaradny, kto inwestuje swój czas lub majątek zgromadzony przez pokolenia, miałby być mocniej oskubany?
Przedstawiciel partii KORWiN dodał, że gospodarka musi być przede wszystkim sprawna, bo bez niej nie będzie pieniędzy na zadania państwa. A prawo podatkowe proste i jasne, by zatrudniać jak najmniej urzędników.

Stany Zjednoczone Europy?

Ostatnie pytanie od organizatorów dotyczyło miejsca Polski w świecie i jej sojuszów.
– Nie ma wyboru, albo będziemy integrować się w ramach w Unii Europejskiej, albo dostaniemy się pod skrzydła Rosji – rozłożył ręce Adam Ostaszewski. – Nie możemy też pozostawać w UE, nie dając nic w zamian – zwrócił uwagę.
– Obronność jest najważniejsza, a jeśli chodzi o sojusze, to źle dotąd wybieraliśmy – ocenił Artur Jabłoński. – Turcja jakoś daje sobie radę sama, a świat fałszywie chwali turecką demokrację. Izrael jest osamotniony i wygrywa wojny. Polska też da sobie radę bez sojuszników – wyraził przekonanie. – Ja w każdym razie nie ufam krajom, które kilkadziesiąt lat temu Polskę podpalały.
– Nasze miejsce jest w NATO i Unii Europejskiej – uznał z kolei Stefan Turowski. – A wchodząc do UE przyjęliśmy jej fundamentalne zasady, jak lojalność i solidarność. Przyjmujmy uchodźców, którzy uciekają przed bombami, ale już niekoniecznie imigrantów ekonomicznych. Nie powinniśmy też przekształcać Unii w Stany Zjednoczone Europy.
– Ależ właśnie potrzebujemy głębszego sojuszu z UE – sprzeciwił się Michał Kaczmarek. – Dyskutujmy o armii europejskiej, bo wojska NATO to głównie armia amerykańska. I nie próbujmy być Izraelem, któremu Stany Zjednoczone dają miliardy na uzbrojenie, bo my nie mamy na to szans.
– Na pewno nie wystarczą zaklęcia na temat naszej wspaniałej historii – pozwolił sobie na odrobinę ironii Dariusz Graj. – Potrzebujemy silnej gospodarki, dzięki czemu będziemy pełnoprawnym partnerem dla Niemiec i Rosji. Tak, dla Rosji też, choć relacje z tym krajem są z pewnością trudne.

Unia z Litwą się udała

W dalszej części debaty organizatorzy poprosili polityków, by zadawali pytania sobie nawzajem.
– PiS stawia dziś na centralizm państwa, co na to partia KORWiN? – zapytał Stefan Turowski z PO.
– Centralizm był typowy dla państw komunistycznych i na świecie się skompromitował – odparł Artur Jabłoński. – Jesteśmy za samorządem terytorialnym, a jakie powinny być jego kompetencje, niech już zadecydują mieszkańcy danego terenu.
– Jak zagłosujecie w sprawie liberalizacji przepisów aborcyjnych? – z tym pytaniem Adam Ostaszewski zwrócił się do Dariusza Graja.
Przypomnijmy, że koszalińska debata odbyła się jeszcze przed głosowaniem w Sejmie, a lewicowcy mieli za złe zarówno .Nowoczesnej, jak i Platformie, że partie te nie wsparły postulatu liberalizacji.
– Jesteśmy przeciwko zaostrzaniu tych przepisów, większość z nas za kompromisem z 1993 r., ale nie przewidujemy dyscypliny partyjnej – uspokoił polityk .Nowoczesnej.
– Na których sojuszach politycznych i militarnych dobrze wyszliśmy? – takie pytanie zadał z kolei Artur Jabłoński przedstawicielowi Partii Razem.
– Na Unii Polsko-Litewskiej – odpalił Michał Kaczmarek, a sala nagrodziła go brawami.

Są podstawy do niepokoju

Pod sam koniec debaty nadszedł czas na pytania publiczności. Sympatyk KOD-u Wiesław Kołakowski zapytał Artura Jabłońskiego, w jaki sposób zachęcić lekarzy, by nie wyjeżdżali na Zachód, lecz zostali w kraju.
– Lepiej im płacić – nie miał wątpliwości polityk.
– A dlaczego Polacy uciekają do krajów, gdzie podatki są wyższe? – zapytał ktoś inny.
– Bo pomimo wyższych podatków zarobki są tam większe – przyznał Jabłoński.
– Jestem nauczycielką z 40-letnim doświadczeniem – zwróciła się do Stefana Turowskiego sympatyczka KOD-u Urszula Kołakowska. – Interesuje mnie, co pan sądzi o przedmiotach humanistycznych.
– Nie znamy podstaw programowych, ale sądząc po wypowiedziach przedstawicieli MEN-u, są podstawy do niepokoju – westchnął polityk PO. – Prawdopodobnie za kilka lat będą koniecznie pewne korekty.
– Co pan myśli o podatku dochodowym? – zapytał Dariusza Graja młody mężczyzna.
– Powinien zostać, ale niech będzie w miarę prosty i łatwy do wyliczenia – odparł przedstawiciel .Nowoczesnej. – Musi też pełnić funkcję redystrybucyjną.

Sprzeciwiamy się zawłaszczaniu

Na koniec politycy zostali poproszeni o podsumowanie debaty.
– .Nowoczesna pragnie demokracji liberalnej typu zachodniego, w której większość szanuje prawa mniejszości – oświadczył Dariusz Graj. Naszym wzorem są kraje nordyckie.
– To jestem zaskoczony, bo tam obowiązują podatki progresywne – przyciął mu Michał Kaczmarek.
– Nie chcemy, by Polacy byli dzieleni na lepszy i gorszy sort, jesteśmy przeciwko skrajnościom – zapewnił Stefan Turowski.
– Sprzeciwiamy się zawłaszczaniu przez PiS wszystkich sfer życia publicznego – podkreślił Adam Ostaszewski.
– Podatki winne być niskie i proste, a silna armia musi zastąpić armię urzędników – zaznaczył Artur Jabłoński. – Wspierajmy naszych żołnierzy, a nie wojsko państwa, które stawia pomniki Bandery – zaatakował.
Przypomnijmy, że partia KORWiN niejednokrotnie bywała przez swoich krytyków oskarżana o prorosyjskość.

Pod flagą biało-czerwoną

– Możemy się spierać, ale wszyscy płyniemy pod biało-czerwoną banderą – zamknęli tymczasem debatę organizatorzy.
Czy w Koszalinie będziemy organizować kolejne debaty? Na pewno tak. Jak nam bowiem powiedział Robert Kaczmarek, KOD jako organizator dyskusji stal się platformą do wymiany poglądów opinii ludzi z różnych środowisk politycznych.
– Już sam fakt że politycy z różnych opcji zasiedli przy jednym stoliku był dużym sukcesem – zauważył. – Jako społeczeństwo musimy się nauczyć, że możemy się różnić, ale nie możemy demolować naszego kraju. Winniśmy się spierać zgodnie z regułami państwa demokratycznego. Mamy jedną Polskę i musi być w niej miejsce dla każdego obywatela bez względu na jego przekonania, religię czy kolor skóry.


Fot. Michał Koz. Wśród zgromadzonej publiczności była też koordynatorka KOD-u Koszalin Anna Pawliczek.

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT