Prawa człowieka nie są ideologią – Szczecin, 10.08.2020

Na placu Solidarności w Szczecinie odbyła się demonstracja pod hasłem „Wszystkich nas nie zamkniecie – Szczecin solidarny z zatrzymanymi”. Była to odpowiedź na aresztowanie Margot, aktywistki Stop Bzdurom, a także zatrzymanie kilkudziesięciu uczestników manifestacji w Warszawie.

Komitet Obrony Demokracji, współdziałając z organizatorem, którym formalnie było Razem Szczecin, zapewnił nagłośnienie, co okazało się szalenie ważne i zadecydowało o wielkim sukcesie owego wspólnego – de facto – wydarzenia. A to z uwagi na próby zakłócania jego przebiegu przez hałaśliwą grupę chuligańsko-kibolską. W grupie dostrzeżono niesławną postać radnego Dariusza Mateckiego. Chuligani nie mieli jednak żadnych szans z dwiema profesjonalnymi kolumnami na statywach obsługiwanymi przez Radosława Mińskiego z KOD-u. Szczecińska policja – profesjonalnie jak zawsze – zapewniła spokojny przebieg zgromadzenia.

Jesteśmy na wojnie

Podczas wiecu zabierały głos szczecińskie posłanki Lewicy. Katarzyna Kotula przypomniała, że prawa człowieka nie są ideologią. Małgorzata Prokop-Paczkowska opowiedziała z jakim hejtem graniczącym z groźbami karalnym spotyka się w swojej działalności na rzecz praw osób LGBT. Zacytowała anonim, który ostatnio jej podrzucono.
Prof. Kinga Iwasiów, szczecińska pisarka, wyraziła przekonanie, że jeżeli argumenty spotykają kamień, to przestają być nośne. Podkreśliła też, że „jesteśmy na wojnie, a na wojnie metody są wojenne”. Co może świadczyć o zauważonej przez nią pewnej radykalizacji środowisk LGBT w artykułowaniu swych żądań, oraz akceptacji tego procesu przez popierających te żądania obywateli.
Radna miejska Edyta Łongiewska-Wijas podkreślała, że nie może być zgody na przemoc wobec jakiejkolwiek grupy społecznej. Zapewniła też, że możemy zmienić opozycję. Za to ostatnie zebrała gromkie brawa.

Jezus stałby pod aresztem

Szefowa szczecińskiej Lambdy, Monika „Pacyfka” Tichy zwróciła się bezpośrednio do Ziobry i biskupów:
– Macie usta pełne frazesów, a w rękach kamienie. Gdyby Jezus żył w naszych czasach, stałby pod aresztem na Wilczej. Jezus byłby tutaj z nami – podkreślała.
Pełne żaru przemówienia, jak i żywa reakcja uczestników manifestacji powstrzymały chyba nadciągającą burzę, której groźne oznaki dało się zauważyć gdzieś tam od strony portu.
Jako uczestnik manifestacji odnotowałem bardzo liczny i przeważający udział w niej tzw. heteronormatywnych obywateli naszego miasta (na ile jestem w stanie to ocenić), co napawa mnie wielką nadzieją na przyszłość.
Od strony medycznej – jak zwykle – manifestację zabezpieczało Pomorskie Towarzystwo Ratownicze, za co dostało podziękowania od organizatorów, jak i zgromadzonych uczestników.
Po rozwiązaniu manifestacji, kiedy uczestnicy opuszczali plac Solidarności, a my zwijaliśmy sprzęt nagłaśniający, policja otoczyła grupkę chuliganów kordonem, umożliwiając tym samym spokojne zakończenie protestu.

Dzień po proteście Joanna Wójcik z Razem przekazała dla KOD-u gorące podziękowanie za współudział i doskonałe, profesjonalne nagłośnienie.

Tekst i zdjęcia – Romuald Gajewski

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT