Solidarnie przeciw arogancji władzy. 17.12.2016 w Koszalinie

17.12.2016 KoszalinDo soboty koszalinianie zdążyli dwukrotnie zgromadzić się na spontanicznych protestach przeciwko sytuacji w Sejmie i pod Sejmem.
Pierwsza demonstracja miała miejsce już w nocy z piątku na sobotę pod koszalińską siedzibą PiS-u.

Druga manifestacja odbyła się przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego w sobotę. Wzięli w niej udział członkowie i sympatycy KOD-u oraz partii demokratycznych, tym razem także i Partii Razem. Pojawił się też prezydent miasta Piotr Jedliński wraz ze swoim zastępcą Wojciechem Kasprzykiem.
Mam w Radzie Miejskiej większość, ale nie schodzę do piwnicy, by ze swoimi radnymi uchwalić budżet – oburzał się prezydent Jedliński. – Takie zachowanie jest niedopuszczalne.
Przypomnijmy, że pisowska większość w Sejmie chciała w poważny sposób ograniczyć dostęp dziennikarzy do gmachu Parlamentu. Poseł PO Michał Szczerba pojawił się na mównicy z kartką „Wolne media”. Marszałek Marek Kuchciński posła wykluczył, a w odpowiedzi parlamentarzyści opozycji zaczęli blokować mównicę. Pisowcy przenieśli się do Sali Kolumnowej, gdzie uchwalili budżet. Zdaniem opozycji w sposób nielegalny.
Jeszcze w piątek wieczorem pod Sejmem zaczęły się gromadzić tysiące warszawiaków. Policja użyła siły, żeby umożliwić pisowcom opuszczenie budynku.
Do podobnych, spontanicznych manifestacji doszło w całej Polsce. W Koszalinie pod siedzibą PiS-u zebrało się ok. 30 osób. Już w dzień liderzy KOD-u i opozycji wezwali swoich sympatyków pod Urząd Wojewódzki. Tym razem pojawiło się blisko stu demonstrantów.
Wokół transparentu z hasłem „Rządy PiS to PRL bis” stanęli m.in. nasi koordynatorzy Anna Pawliczek i Maciej Mielczarek, Jan Kuriata z PO, radny wojewódzki Adam Ostaszewski i Robert Kaczmarek z Inicjatywy Polskiej, Jacek Wezgraj z Partii Razem. Manifestujący wznosili hasło „Solidarność naszą bronią”.

Fot. Anna Ignaczak

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT