Strajk Obywatelski. 13.12.2016 w Szczecinie

Strajk Obywatelski SzczecinGrzeczni już byliśmy

To ty Jarosławie szczujesz Polaków na siebie! To ty podsycasz nienawiść do tak zwanych obcych i wszystkich myślących inaczej. To Ty wspierasz i legitymizujesz nacjonalistów i neofaszystów! Do ciebie dzisiaj mówię – żaden z ciebie strateg – możesz sobie za nasze pieniądze kupować coraz to wyższe drabinki, a i tak nigdy nie dosięgniesz poziomu tych wszystkich ludzi, których opluwasz!” Tymi słowami Magdalena Filiks podsumowała w swoim pełnym energii przemówieniu działania Jarosława Kaczyńskiego, a tłum reagował spontanicznie i żywiołowo, jakby właśnie na te słowa czekał.

A trzeba przyznać, że było nas całe mnóstwo. Szczeciński Plac Solidarności mieszczący około 4000 osób wypełnił się niemal po brzegi. Wszyscy Ci ludzie przyszli na wydarzenie zorganizowane w ramach inicjatywy „Strajk Obywatelski” zapoczątkowanej przez Radomira Szumełdę jednoczącej wszystkie środowiska opozycji demokratycznej. Łącznie 81 demonstracji w większych i mniejszych polskich miastach, a na każdej z nich tysiące osób, oraz 30 manifestacji w świecie.
Strajk Obywatelski w Szczecinie rozpoczął Andrzej Milczanowski, pomówiony dzień przed naszą manifestacją przez wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia Więźniów Politycznych w Szczecinie oraz działacza Prawa i Sprawiedliwości, Pana Kazimierza Drzazgę o rozbijanie szczecińskiej Solidarności. Andrzej Milczanowski na początku przemówienia odniósł się właśnie do tej sytuacji przypominając, że to on współorganizował strajki w Szczecinie w sierpniu 1980, w grudniu 1981 oraz w roku 1988, że to on przypłacił za swoją działalność opozycyjną w 1982 roku wyrokiem skazującym na 5 lat więzienia. Tymczasem Pan Kazimierz Drzazga nie brał w latach 80-tych nawet udziału w tych strajkach.
Następnie Andrzej Milczanowski odniósł się do sytuacji obecnej.
Nie wolno dzielić narodu! – Przemawiał dobitnym i zdecydowanym głosem. – Naród trzeba łączyć! Od ponad 300 lat Rosja, obojętnie czy carska czy radziecka czy obecna, usiłuje skłócić i podzielić Polaków w imię swoich imperialnych interesów. I czy nasi rządzący tego nie widzą pogłębiając podziały społeczne?! Pytam! A jeśli widzą, to szkodzą Państwu i społeczeństwu polskiemu. To jest działanie na rękę Putinowi! Tak nie wolno robić! My musimy być razem! Razem i jeszcze raz razem!

Szczecińska manifestacja Strajk Obywatelski 13. grudnia połączyła wszystkie środowiska demokratyczne w naszym regionie. Na scenie przemawiali jako kolejni: Małgorzata Niesobska – Urbaniak i Krzysztof Jagielski (działacze opozycyjnej Solidarności), Olgierd Geblewicz (Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego i szef szczecińskich struktur Platformy Obywatelskiej), Małgorzata Matyja (reprezentująca partię Nowoczesna), Bogna Czałczyńska (pełnomocniczka Kongresu Kobiet), Jolanta Tryszkiewicz (reprezentująca organizację Dziewuchy Dziewuchom), Filip Przytulski (reprezentujący organizację Refugees Polska zajmującą się wsparciem uchodźców) oraz Marek Tałasiewicz (współzałożyciel NSZZ Solidarność na Politechnice Szczecińskiej).

Liczba osób na manifestacji zaskoczyła chyba wszystkich. Jednak nie był to przypadek, a wynik bardzo wytężonej pracy organizacyjnej. Za tym sukcesem stoją ludzie. I to konkretni. Wszystkie działania były koordynowane w ramach strony strajkobywatelski.pl, którą ogarniała przez 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu Katarzyna Mortoń przy wsparciu licznych koderów z różnych stron Polski. Fakt, że do organizacji manifestacji związanych ze Strajkiem Obywatelskim przystępowały kolejne miasta z kolei nagłaśniało wydarzenie i powodowało, że na kilka dni przed godziną zero zrobiło się nas naprawdę dużo, a wszystkie media zaczęły trąbić o Strajku Obywatelskim. W Warszawie z kolei zorganizowano dwa równoległe wydarzenia. Strajk Obywatelski pod siedzibą PiS zainicjowany przez Piotra Chaborę oraz marsz „Stop dewastacji Polski” firmowany przez Mateusza Kijowskiego.

Dzięki wytężonej pracy koderów w „sztabie” wydarzenia oraz pełnej zapału pracy pozostałych koderów organizujących strajk w różnych regionach Polski, w tym naszych szczecińskich, na Strajk Obywatelski 13. grudnia w Szczecinie przyszło więcej osób, niż na manifestację samego „wszechmocnego” posła Kaczyńskiego w Warszawie. Nie od początku jednak było kolorowo. Gdy Radek Szumełda rozpoczął propagowanie idei strajku obywatelskiego, nie spotkał się aplauzem koderów. Wielu z nas miało obiekcje. Bo może data nie ta jednak, albo że znowu ta parasolka. W najśmielszych snach nie przeczuwaliśmy, że wyjdzie nam z tego tak wielka akcja. Dzięki Radku, dzięki Kasiu, dzięki Magdo, dzięki Mateuszu, Piotrze i dzięki wam, wszystkim koderom, którzy przyczyniliście się do tego naszego wspólnego sukcesu.

zdjęcia: Krzysztof Wojtecki

Share Post
Written by
No comments

LEAVE A COMMENT