Żadnej grubej kreski nie będzie

fot. Andrzej Libera

PiS dokonał zamachu stanu na demokratyczne państwo prawa, więc musi się liczyć z konsekwencjami. Każdy dyktator na początku swojego panowania czuł się bezkarny. Każdy jednak czuł strach w momencie swojego upadku. 

Na koszalińskim Rynku Staromiejskim zebrało się ok. 200 osób. Sporo, bo demonstrację zwołano dosłownie z dnia na dzień. Organizatorem był Komitet Obrony Demokracji, ale w manifestacji uczestniczyli także członkowie Ery Kobiet, .Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej.

 

Ostatnia bariera

Oskarżam Jarosława Kaczyńskiego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, dokonującą bezprawnej zmiany ustroju Rzeczypospolitej Polskiej – rozpoczął koordynator koszalińskiego KOD-u Tomasz Rogowski. – Oskarżam go o to, że dokonuje w Polsce zamachu stanu, całkowicie likwidując niezależność władzy sądowniczej. Od teraz sędziowie mają być mianowani i awansowani przez rządzących polityków, a o składzie Sądu Najwyższego ma decydować minister. Na razie Ziobro, a przyszłości może Kowalski, czy inny faszysta z ONR-u lub Młodzieży Wszechpolskiej. Sąd Najwyższy jest ostatnią barierą chroniącą nas przed dyktaturą.

To właśnie Sąd Najwyższy rozpatruje protesty wyborcze i stwierdza ważność lub nieważność wyborów. Dlatego mówca podkreślał, że musimy bronić sądu za wszelką cenę. Bo w ten sposób bronimy samych siebie.  Nas wszystkich. Także, a przede wszystkim tych, którzy dziś jeszcze nie chcą lub już się boją protestować. Bo jutro może być za późno. Ci, którzy uczestniczą w pełzającym zamachu stanu muszą mieć absolutną pewność, że żadnej grubej kreski nie będzie.

Przestępcy i Spółka

Musimy protestować, bo nie wiemy, czy kolejnego dnia obudzimy się w tej samej Polsce – mówiła Dorota Chałat, szefowa .Nowoczesnej w Koszalinie. – PiS łamie wszelkie prawa, głosowało na tę partię raptem 5 mln ludzi, a Kaczyński chce decydować o życiu 40 mln. Polaków. Żyją wśród nas ludzie, którzy uważają, że zamach na sądownictwo ich nie dotyczy. Niech się więc zastanowią, po czyjej stronie stanie sąd Ziobry, kiedy w ich auto uderzy kolumna rządowa.

Nie możemy dopuścić, by Przestępcy i Spółka rządzili Polską dalej – wołał ze sceny wiceprezydent Koszalina Wojciech Kasprzyk. – Wychodźmy na ulicę i walczmy o wolność.

Stoję dziś dokładnie w tym samym miejscu, gdzie około 30 lat temu stała moja mamawalcząc o to, o co znów muszę walczyć ja –wspominała z kolei Agnieszka Szantyr z Ery Kobiet. – Mam nadzieję, że za 30 lat moja córka, która jest tu dziś ze mną, nie będzie musiała tego robić. Jesteśmy tu, bo nie chcemy kraju, w którym przywódca jednej partii uważa się za głowę państwa. W którym prezydent i premier nic nie znaczą, są tylko marionetkami. I w którym nie Konstytucja, ale on decyduje, co jest prawem i co jest sprawiedliwe, a co nie, kto jest patriotą, a kto zdrajcą. Walczymy o wolność, którą odbiera nam jeden człowiek.

Złoty róg

Zgromadzeni na Rynku skandowali „Precz z Kaczorem-dyktatorem” i „Konstytucja”. Zastępczyni przewodniczącej KOD-u Zachodniopomorskie Katarzyna Paprocka zaprosiła wszystkich na godz. 21.00 w niedzielę przed sąd przy ul. Waryńskiego.

Przynieście ze sobą znicze, sędziowie muszą czuć nasze wsparcie – podkreślała. – To od ich odwagi teraz zależy, w jak bezpiecznym kraju będziemy żyli.

Na zakończenie Maciej Mielczarek z KOD-u Koszalin poprosił o włączenie nagrania odgłosu rogu. Miało to być ostrzeżenie dla polityków partii opozycyjnych, że czas na skuteczny sprzeciw.

Kilka zdjęć Andrzeja Libery:


Zdjęcie u góry: Elżbieta Skrzyniarz

Share Post
No comments

LEAVE A COMMENT